Historia kołem się toczy

Po raz kolejny potwierdza się zasada nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i że nie ma co się martwić na zapas!! I jeszcze, że co ma być to będzie inshallah! Co to będzie, co to będzie – myślałam przygotowując się do powrotu do Polski!! Sytuacja rozwiązała się sama. Rachu ciachu i [...]

We śnie

Miałam przeabsurdalny sen ostatnio…. po 3 tygodniach po powrocie przypomniało mi się, że nie rozpakowałam jeszcze jednej torby. Podekscytowana otwieram ją….a tam…. uśmiecha się do mnie Kunchok!!!!!!!!!!!! mój mały Tybetański synek!! ja przerażona, że mi zaraz z głodu padnie pytam się (po polsku!) Kunchok, Kunchok wszystko w porządku?? (oczywiście tylko we śnie możesz się pytać [...]

Powrót…

23.30 w Polsce… 3 w nocy w Indiach…. Jeszcze ciągle patrząc na zegarek, przeliczam sobie czas na indyjski, zastanawiając się co bym o tej porze robiła… Minęły 2 tygodnie i cztery dni, odkąd wróciłam do domu. Liczę każdy mijający dzień, który oddala mnie od tamtego życia. Życia, z którym tęsknię… jak cholera tęsknie. Prawie już [...]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.