Po raz kolejny potwierdza się zasada nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i że nie ma co się martwić na zapas!! I jeszcze, że co ma być to będzie
inshallah!
Co to będzie, co to będzie – myślałam przygotowując się do powrotu do Polski!! Sytuacja rozwiązała się sama. Rachu ciachu i po strachu – CV, rozmowa i praca!!! I to gdzie??!! W mojej starej “fabryce” na moim starym stanowisku!! Deja vu normalnie!! Jakby nic się nie zmieniło, miałam tylko 2 letni urlop a teraz “zwyczajnie” wracam sobie do pracy.
No i teraz zobaczymy co to będzie…. nie spodziewałam się tak szybkiego obrotu spraw….
Filed under: Po powrocie